Czym był pomysł europejskiej superligi?

W kwietniu 2021 roku 12 klubów piłkarskich zdecydowało się na podpisanie oświadczenia, na mocy którego powstała alternatywa dla Ligi Mistrzów – Europejska Superliga. Założyciele przedstawiali górnolotne plany, które szybko zostały zweryfikowane przez rzeczywistość. W dniu ogłoszenia jej powstania, Super Liga przedstawiała wyłącznie podstawowe informacje, a logo zdawało się być wykonane w pośpiechy. Jak po ponad roku wygląda ten nowoczesny twór? Czy założycielom udało się osiągnąć planowany sukces? O tym dowiesz się z poniższego artykułu.

Po co powstała Europejska Superliga?

Po usłyszeniu nowinki na temat powstania nowej ligi piłkarskiej wielu kibiców zaczęło zadawać sobie pytanie, po co powstał ten twór? Na brak ciekawych spotkań akurat miłośnicy „nogi” nie mogli narzekać. Tymczasem, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Największe kluby wielokrotnie zgłaszały swoje zastrzeżenia co do nieprawidłowości w redystrybucji środków pieniężnych pochodzących ze sprzedaży praw telewizyjnych. To pchnęło tych największych do realizacji dawno kształtującego się planu, jakim było utworzenie Europejskiej Superligi.

Za założeniem Europejskiej Superligi stały takie kluby jak Liverpool, Tottenham, Manchester United, Manchester City, Arsenal, Chelsea, Atletico, Barcelona, Real Madryt, Juventus, Inter oraz Milan. Za głównego pomysłodawcę uważa się prezydenta Realu Madryt – Florentino Pereza. Zgodnie z założeniami, powstanie Europejskiej Superligi miało zapewnić najważniejszym klubom nawet ośmiokrotnie wyższe dochody w porównaniu z Ligą Mistrzów. Co ciekawe, w całym tym wydarzeniu, również nie bez powodu wybrano datę ogłoszenia informacji, w nocy 18 kwietnia 2021 roku. To właśnie tego dnia miało nastąpić ogłoszenie przez UEFA reformy Ligi Mistrzów.

Zasady działania Superligi

Zgodnie z założeniami spotkania w ramach Europejskiej Superligi mają stanowić konkurencję dla Champions League. W rozgrywkach uczestniczyć będzie 20 klubów, w tym 12 założycielskich, 3 drużyny zaproszone przez organizatora oraz 5 drużyn, które okażą się najlepsze podczas prowadzonych eliminacji. W komitecie wykonawczy, zasiadać będą prezydenci i prezesi założycielskich klubów, a sam format rozgrywek będzie zbliżony do tych, które znamy z Ligi Mistrzów. Pierwsze różnice widoczne będą w liczbie spotkań. Tutaj zespoły w fazie grupowej dzielone są na dwie grupy, które następnie rywalizują ze sobą w systemie kołowym, tzn. z meczem u siebie i późniejszym rewanżem. Sama faza grupowa będzie się składać z osiemnastu kolejek.

Czytaj również:  Jak wyglądają analizy online i gdzie je znaleźć?

Do ćwierćfinałów przechodzą trzy najlepsze zespoły z każdej grupy. Dwie ostatnie pozycje uzupełniane są na drodze baraży dla zawodników, którzy zajęli czwarte i piąte miejsce. Zarówno ćwierćfinały, jak i finały odbywają się w formie dwumeczu, a finał podczas jednego spotkania na neutralnym boisku.

Zgodnie z założeniami założycieli, start Superligi miał zapewnić klubom nawet do 120 mln za samo uczestnictwo w turnieju. Nie sposób nie zauważyć, że to kolosalna różnica, w porównaniu z ok. 15 mln jakie klub zgarnia za udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Tyle teoria, a jak Europejska Superliga wygląda w praktyce?

Zarówno miłośnicy piłki nożnej, jak i czołowe światowe organizacje i federacje nie kryją zaskoczenia faktem, że plan na założenie Europejskiej Superligi udało się zrealizować. O ile dla kibiców jest to stosunkowo dobra informacja, w końcu będą mieli możliwość podziwiania swoich ulubionych drużyn w dodatkowych turniejach, tak UEFA i FIFA nie kryją swojego wzburzenia. Główne zarzuty padające w stronę założycieli Europejskiej Superligi dotyczą tego, że nawet sami założyciele nie kryją pobudek, jakimi się kierowali decydując się na start nowego tworu.

Przedstawiciele UEFA otwarcie informowali, że ewentualny start Europejskiej Superligi skutkować będzie surowymi karami dla klubów założycielskich. Jedną z możliwych kar miało być wykluczenie klubów z rozgrywek krajowych, a także uniemożliwienie piłkarzom grającym w drużynach uczestniczących w Superlidze start w barwach narodowych swojego kraju. Stanowisko FIFA było bardziej stonowane. Choć oficjalnie FIFA skrytykowała pomysł powstania nowych rozgrywek, to nie powoływała się na konkretne kary dla organizatorów. Jednak namawia, do podjęcia dialogu, w celu rozwiązania konfliktu.

Kiedy stary Europejskiej Superligi?

Zgodnie z założeniami organizatorów, pierwszy turniej w tamach Europejskiej Superligi miał wystartować jeszcze w sierpniu 2021 roku. Minął ponad rok od tego czasu i jak dobrze wiemy, za wiele w tej kwestii się nie ruszyło. Być może na zmianę decyzji założycieli wpłynęły groźby kar ze strony UEFA. Z pewnością nie bez znaczenia pozostały również liczne negatywne opinie na temat nowych rozgrywek, ze świata sportu. Zdaje się, że wyraźne zainteresowanie, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, powstaniem Europejskiej Superligi, występowało wyłącznie ze strony bukmacherów. Ci jednak nie mają wystarczającej mocy przebicia, by pchnąć wystraszone kluby do dalszego działania. Warto jednak pamiętać, że pierwsze hasła o powstaniu Europejskiej Superligi słyszeliśmy w 2018 roku, więc być może kluby założycielskie potrzebują więcej czasu na start nowych zawodów piłkarskich.

Czytaj również:  Statystyczne pewniaki w Bundeslidze

Relevant news